Złotopolscy

Kate opuszcza nagle mieszkanie Marylki i sny Wieśka. Marcysia dochodzi do wniosku, że skoro jest już w ciąży, to niepotrzebne jest jej płciowe obcowanie z Waldkiem. Antoni uważa, że sklep miał należeć do Zenka, i postanawia odmówić Krabaszowi pochówku, skoro ten złamał obietnicę daną Zenkowi. Hartowny sądzi, że Marylka pobiła się z Kaliną o niego. Prosi nawet o przebaczenie, ale go nie dostaje. Marylka mówi Hartownemu, że Kalina jest w ciąży. Ten natłok wydarzeń powoduje stres u Hartownego i okazuje się, że potrzebna mu pomoc policyjnego psychologa. Wprawdzie listonosz został oczyszczony z zarzutów w sprawie ciąży Lipniakowej, niemniej żałuje teraz, że w Złotopolicach nie urodzi się dziecko.