Złotopolscy

Eleonora pilnuje Wieśka. Sprawdza, czy nie przyprowadza do domu młodych dziewcząt. Monika płacze, bo mieszkańcy wsi sugerują, że będzie miała czarne dziecko. Marcysia jest zazdrosna o Waldka. Uważa, że dzisiejsze dziewczyny lecą na jego kasę, a Waldek jest bogaty. Wszystkie próby porozumienia Zenka z Joanną kończą się niepowodzeniem. Zenek znów obraża Joannę źle wybranym aforyzmem i teraz liczy na pomoc Marcysi w odzyskaniu ukochanej. Józef dzieli się refleksjami z nieobecnym Dionizym. Zastanawia się, czy angażować się w związek z byłą narzeczoną po tym, jak po wsi rozniosła się wiadomość, że jej małżeństwo nie zostało skonsumowane. Kate odwiedza Wieśka i tym razem nie jest to wcale sen.