Złotopolscy

Marylce śni się, że przyjechał Kacper z obrączką na palcu. W komisariacie jest rozdrażniona. Nie może pracować. W Złotopolicach Andżelika za batona zdaje komendantowi Froteckiemu sprawozdanie o tym, co się dzieje we wsi i oświadcza mu, że jak dorośnie, też będzie pracować w policji. Biernacki nadal uważa Jemiołę za swego wroga. Ilona sprawdziła, że nazwa "Wędliny Złotopolskie" jest zastrzeżona i zaczyna sceptycznie odnosić się do biznesu, który zaproponował jej Jemioła. Uważa, że w sprawie masarni trzeba dogadać się z Waldkiem. Mirella daje Kowalskiemu do zrozumienia, że to tylko dzięki niej Ewa się z nim nie rozwiodła.