Złotopolscy

Wiesiek, przeżywający emocjonalną huśtawkę, ma złe sny i myśli. Spotyka się z doktorem Bulcyngierem, gdyż dręczą go omamy – widzi Marylkę w dyżurce. Okazuje się, że to nie zjawa, bo Marylka wróciła naprawdę. Julia wyjechała do Nigerii i teraz Monika także marzy o wyjeździe. Józef odwiedził Elżbietę, ale było to spotkanie koleżeńskie, chociaż miał grzeszne myśli. Skarży się jednak Dionizemu, że wychodząc od Elżbiety, został pogryziony przez psy. Barman Stefan uczy Kleczkowską rozpoznawania różnych rodzajów kieliszków i nazw trunków. Karabasz odwiedza Zenka w sklepie i wydziera z zeszytu kartki. Zenek nie wie teraz, kto i ile jest mu winien.