Złotopolscy

Wiesiek dowiaduje się, że Tomek idzie do wojska. Wezwanie syna do wojska wcale go nie zmartwiło, uważa że nauczy się samodzielności. Weronika decyduje się na opuszczenie Złotopolic. Waldek dostaje wiadomość, że zamówione przez niego krowy jadą już z Holandii. Wpada jednak w tarapaty, bo Dionizy odkrywa przed Barbarą, że Waldek nie dostał kredytu. Weronika wyprasza Marcysię z domu Złotopolskich. Drobna sprzeczka, kończy się płaczem obu dziewcząt. Marta i Wons martwią się kłopotami swoich dzieci. Kapitan po raz kolejny wyznaje jej swoją miłość.