Złotopolscy
Marcysia jest szczęśliwa. Ma poczucie, że wreszcie los się do niej uśmiechnął, bo Waldek jest na wyciągnięcie ręki. Kacper w mieszkaniu Tomka zastaje Marylkę. Ta, chcąc mu zrobić na złość, nie wyprowadza go z błędu, że coś ją łączy z Tomkiem. Kacper