Złotopolscy

Eleonora wciąż się modli, by Marita wróciła do domu i wybaczyła Marcie złe słowa, wypowiedziane w zdenerwowaniu. Kleczkowska zamęcza Dionizego, żeby powiedział, co wynika z pasjansa, który jej postawił i za kogo wreszcie ma wyjść za mąż. Karabasz opowiada Pereszczace, że był u niego listonosz z propozycją odkupienia połowy sklepu. Zapowiadał, że Zenek jeszcze długo nie wróci do pracy, bo on ma zamiar złożyć na niego odpowiednie doniesienie, które to uniemożliwi. Wiesiek jest zły na Jasia, że ośmielił się oświadczyć Marylce. Ostrzega, że takie zachowanie w miejscu pracy można uznać za molestowanie seksualne, które jest surowo karane. Akurat dziewczynę odwiedza wuj Emil. Widząc bukiet kwiatów, chce poznać zakochanego w Marylce "stróża prawa". Aneta ma kłopoty. Zgodnie z poleceniem naczelnego, powinna napisać kompromitujący artykuł o senatorze Złotopolskim. Marek radzi jej rozstać się z redakcją. Proponuje pracę w swoim biurze. Eleonora wciąż bezskutecznie szuka Marity.