Złotopolscy

Waldek i Dionizy postanawiają odwiedzić listonosza w szpitalu. Pan Józef jest słaby, ale przytomny. Domyśla się, co może się dziać w Złotopolicach po ucieczce Maryny. Zwierza się Dionizemu, że w ogrodzie ma zakopane złoto i chciałby zwrócić ludziom część utraconych pieniędzy. Chce także odejść z pracy. Wiesiek dowiaduje się od Marylki, że widziała w Komendzie Stołecznej jego podanie o przejście na emeryturę. Gdy mija pierwsze wrażenie, powoli coś do niego zaczyna docierać. Postanawia definitywnie rozprawić się z nazbyt przedsiębiorczymi kobietami w swoim domu. Marcysia przynosi na komisariat obiad dla komendanta. W monitorze zauważa Marynę. Mimo szybkiej interwencji Marylce nie udaje się jej złapać. Z listu gończego wynika jasno, że szefem piramidy finansowej jest poszukiwany Artur Lenart. Ewa dowiaduje się od Kowalskiego, że klub został kupiony na kredyt. Ona sama jako nowa właścicielka Planety K. musi go spłacić.