Złotopolscy

Marek rozpoczyna poszukiwania żony. Józef namawia pana Dionizego, by kandydował w wyborach na sołtysa. Marcysia prosi pana Dionizego, by udawał jej wujka przed nowym narzeczonym. Wons zaleca się do Ilony. Marcysia przyjeżdża z Marcinem do Złotopolic. Pan Dionizy udaje jej wujka. Wpada Pereszczako z wiadomością, że pan Dionizy został wybrany na sołtysa. Przy okazji demaskuje Marcysię. Marek prosi Wieśka o pomoc. Mówi Wieśkowi, że Barbara wyszła poprzedniego wieczoru z Klubu "Planeta" z Tomkiem i z obrazami i do tej pory nie wróciła.