Złotopolscy

Obrazy wiszą w klubie "Planeta" - Tomek przyjmuje telefoniczne zgłoszenia przyszłych licytantów. Do klubu przychodzi Kowalski i prosi Tomka, aby nie starał się widywać z Ewą. Oznajmia również, że zanim Ewa sprzedała klub Ilonie, został on zajęty przez komornika, zatem transakcja nie była legalna. Waldek jedzie do Warszawy. Spotyka się z matką, która obiecuje, że razem z ojcem przyjedzie w niedzielę na obiad. Tymczasem w Złotopolicach Pereszczako i Józef oskarżają się wzajemnie o kradzież pieniędzy pijanemu Waldkowi. Po powrocie Waldka wyjaśnia się, że nie było żadnej kradzieży. 

Do klubu wkracza komornik. Opieczętowuje każdy mebel z osobna, a zwłaszcza obrazy.