Złotopolscy

Kacper śpi na krześle. Marcysia wyjeżdża rano do Złotopolic. Obudzony przez Marylkę Kacper wścieka się na nią i też wychodzi. Po jego wyjściu pojawia się oprych przedstawiający się jako "Lombard", ale ucieka spłoszony mundurem Marylki. Ukazuje się artykuł o spekulacjach prowadzonych przez Ilonę i Agatę w powiązaniu z senatorem Złotopolskim. Wściekły Marek pojawia się u Wieśka i nazywa Agatę spekulantką. Wiesiek wyrzuca go z komisariatu. Listonosz przyznaje się panu Dionizemu, że kupił 10 hektarów ziemi za 18 tys. złotych a ponieważ autostrada ma przebiegać gdzie indziej jest bankrutem. Kacper znowu pożycza pieniądze od Lombarda i idzie grać.