Złotopolscy

Wieczorna wizyta wikarego u Zosi jest szeroko komentowana we wsi. Oburzony tą sytuacją Marek twierdzi, że widziano jak wikary całował Zosię po rękach. Nadmiar negatywnych emocji fatalnie wpływa wpływa na dzieci.  Mały Dionizy wyznaje Markowi coś szokującego...

Marek szuka listu Andrzeja Złotopolskiego, w którym ten zrzeka się na rzecz Waldka swojej części Złotopolic. Marek sugeruje, że Magdalena mogłaby w imieniu Andrzeja napisać oświadczenie, w którym zrzeka się tego majątku. Czy ją przekona?