Złotopolscy

Marcysia ze szpitala dzwoni do Marka: kategorycznie nie życzy sobie,
aby Agnieszka rządziła domem. Wyrzuca mu też, że bardzo źle obszedł się
z Zosią, która z dobrego serca zajmuje się chłopcami pod jej nieobecność.
Marek zastanawia się, kto doniósł Marcysi o planowanych zmianach.

Marylka zdaje sobie sprawę, że to przez jej pracę rozpadło się jej małżeństwo,
ale teraz Tomek jest w innej sytuacji niż wtedy, gdy się ostatnio widzieli.
Uważa, że Tomek powinien zająć się Bertą i dzieckiem.


Rudy zwierza się Hartownemu, że poznał ładną i porządną dziewczynę. Czy ułoży sobie z nią życie?