Złotopolscy

Marek anonsuje Magdalenie wizytę Agnieszki, dyrektorki banku. Znając
temperament obu pań, zastanawia się, czy nic złego się nie wydarzy.


Wiesiek nie może sobie poradzić z tajemnicą Tomka. Jest podenerwowany
i twierdzi, że Tomek już nie znajdzie takiej dziewczyny jak Marylka.

Rozmowa Magdaleny i Agnieszki nie przebiega w zbyt przyjemnej atmosferze.
Agnieszce nie podoba się, że Zosia poszła z wikarym na koncert. Zastanawia się,
czy na pewno Zosia jest potrzebna w domu Złotopolskich...