Złotopolscy

Magdalena dowiaduje się od Zosi, że wczoraj Frotecki zatrzymał Jana, podejrzewając, że prowadzi auto pod wpływem alkoholu. Jan był trzeźwy, ale nie miał dokumentów, więc Frotecki wlepił mu mandat. Między Ziukiem a Różyczką coraz częściej dochodzi do nieporozumień i Julia sądzi, że powodem są napięte stosunki między Borowym a Józefem. Biernacki, jako poseł, szykuje się do wystąpienia w szkole i ćwiczy przemówienia do młodzieży. W rozmowie z Zalewską Biernacki wspomina także, że kiedyś nie chcieli go przyjąć na uniwersytet marksistowsko - leninowski. Frotecki czuje ogromną satysfakcję, że zatrzymał Jana Złotopolskiego i liczy na to, że Kleczkowska powie o tym Joannie. Magdalena niepokoi się, bo w domu Złotopolskich nie ma w tej chwili żadnego mężczyzny. Wikary nawet myśli, że w domach, w których nie ma mężczyzn, kłopoty częściej się przydarzają. Sam głęboko przeżywa fakt, że nie cieszy się takim autorytetem jak proboszcz.