Złotopolscy


Wieśka znów irytuje dźwięk sms - a w komórce Kasi, bo to może być wiadomość
od Złotopolskiego. Marta, widząc zdenerwowanie Wieśka, nie może uwierzyć, że zwykły
sms powoduje taką burzę. Wiesiek dopiero wtedy wyjawia, że Tomek i Marylka się rozwodzą.
Rudy dostrzega, że nastąpiło ożywienie stosunków między Agnieszką a Hartownym.
Hartowny nie jest mu dłużny w uszczypliwościach i twierdzi, że Kalina wysyła Rudemu
znaki. Rudy napomyka o swojej samotności w wyremontowanym, ale nadal pustym mieszkaniu,
wciąż krąży wokół Kaliny. Chce ją zaprosić na kolację, ale dopiero gdy rozważa ewentualną
rezygnację z funkcji zastępcy komendanta komisariatu, Kalina zgadza się na kolację.
Frotecki odwiedza Joannę. Rozmawiają o samotności, Joanna ma zamiar wyjechać
z Kamienicy. Nie chce jednak powiedzieć, dlaczego nie może związać się z Froteckim.
Ten próbuje zrozumieć jej postępowanie i prosi o pomoc wikarego, ale ksiądz może tylko
domniemywać, gdzie należy szukać odpowiedzi.
Borowy, przekonany, że Józef czytał list do Julii, złości się. W efekcie sam niesie go do
Złotopolic. Nie zastawszy Julii, zostawia list Magdalenie.