Złotopolscy

omek obserwuje dziwne zachowanie babci Eleonory, która rano wychodzi z domu z pieluszkami. O podejrzanym zachowaniu babci Tomek informuje ojca. W prasie ukazuje się informacja, że żona senatora Kowalskiego została zatrzymana w areszcie pod zarzutem próby przemytu dzieci. Cały czas trwają poszukiwania bliźniaków. Zdesperowana Weronika podejrzewa o porwanie Eleonorę. Przyjeżdża do Warszawy i rozmawia z babcią, która zamyka dziewczynę na klucz i wzywa psychiatrę. Tymczasem Tomek domyśla się, że dzieci znajdują się u sąsiadki. Jego podejrzenia okazały się prawdziwe - dzieci były u pani Michaliny. Weronika jest szczęśliwa. Kiedy przyjeżdża psychiatra z pielęgniarzem, bliźniaki są już z mamą, Wieśkiem i Tomkiem. Babcia Eleonora dostaje ataku nerwowego i to ona zostaje odwieziona do szpitala. Zwolniona z aresztu Ilona wyraża już zgodę na rozwód z senatorem Kowalskim, jednocześnie zapowiada zemstę. Pan Józef przywozi adresowany do Waldka list. Wraz z Dionizym zastanawiają się, czy to nie robota kidnapera. Okazuje się jednak, że jest to list od Marcysi, która zawiadamia Waldka, że już go nie kocha i woli Kacpra. Wieczorem u Dionizego pojawia się Pereszczako z żalami i pretensjami. Według niego Dionizy bawi się i manipuluje ludźmi.