W labiryncie

Adam przed wyjściem z domu, robi Joannie wyrzuty z powodu nadużywania przez nią alkoholu. Sąsiad Ostoja okazuje się być zapalonym obrońcą praw lokatorów i prosi Joannę o podpis pod petycją do administracji. Stopczyk odwiedza Racewicza w Instytucie i przedstawia mu swoje plany utworzenia spółki z o.o. działającej w branży farmaceutycznej i współpracującej z Instytutem. Marek prowadzi rozmowę telefoniczną z kolejną wielbicielką, czym wzbudza ironiczne docinki kolegów z pracowni. Stopczyk z Hellerem przygotowując się do gry w tenisa. Rozmawiają o planowanej współpracy ich spółki z Instytutem. Dochodzi do kłótni między Adamem a przygotowującą się do wyjścia na spotkanie z koleżankami Joanną.