Uzdrowisko

Z Julkiem jest coraz gorzej. Wysyła smsy do Marzeny, patrzy w telefon. Krąży po pokoju. Zapuścił się bardzo. Na nic nawet energia Władka, który próbuje doprowadzić go do porządku. Remigiusz proponuje mu wyjście na miasto i poznanie miłych dziewczyn. Nic. Życie rozrywkowe upada, Julek nie gra na potańcówkach, wykpiwając się zespołem cieśni nadgarstka. Bez Julka to już nie te same dancingi. Odwiedza go Zygmunt, z ziółkami i naleweczką na wzmocnienie. Nic. Julek mówi, że mogą go zwolnić jemu jest wszystko jedno. Dostaje smsa od Gaby. Co z Londynem, jaka decyzja? Zrezygnowany odpisuje, że jedzie.