Trzecia połowa

Do końca mundialu zostały tylko dwa mecze. Marcinek już rozpacza za minionym turniejem. – Dwa mecze i co? Puch marny! A potem puf i nie ostał się nawet puch! – stwierdza nostalgicznie. Borys i przyjaciele próbują go pocieszyć i zaczynają wspominać najlepsze momenty mundialu.