Siła wyższa

Dorota niespodziewanie dla wszystkich (ale zgodnie ze swoim
nowym planem) porzuca habit zakonnicy, zmienia wizerunek na bardzo
kobiecy i zjawia się w ośrodku buddyjskim. Nieprzypadkowo wyciąga
przyjazną dłoń do Agaty, która z całego serca życzyłaby sobie
ubezwłasnowolnienia ojca. Niejako przy okazji, stosując wszystkie znane
kobietom od pokoleń metody, tłumaczy się z małych ataków
terrorystycznych (trochę naginając przy tym prawdę) i próbuje nawiązać
bliższą znajomość z Tomkiem, opowiadając łzawą historię swojego życia.