Ranczo

Lucy ogłasza w urzędzie, że za miesiąc składa rezygnację i wyjeżdża do Ameryki. Kusy z desperacji zapada na zdrowiu. Miejscowa ludność troszczy się o zagospodarowanie schedy po Lucy – konkretnie jej stanowiska i dworku. W tej ostatniej dziedzinie najwięcej inicjatywy wykazuje senator.