Plebania

Adela siedzi w kościele pogrążona w modlitwie. Nagle w bocznej nawie
pojawia się Seba. Adela jest szczęśliwa, ze widzi wnuka całego i
zdrowego. Seba mówi babci, że musi stąd zniknąć. Przysporzył wielu
zmartwień Joannie. Bardzo ją kochał i chciał, aby rozstała się z mężem.
Narobił wiele głupstw. Teraz musi wszystko naprawić.
Karol zapewnia Jagnę, że Sebie nic nie grozi.