Plebania

Julia czyta Głos Hrubielowa. Na pierwszej stronie widać zdjęcie, na którym Julia szarpie się z Heleną Zawojską. Nad nim widnieje tytuł: „Z drogi stara babo, bo rozjadę”. Na plebanii artykuł żywo interesuje księdza Artura. Janusz chwali Naczelnego za wykonanie dobrej roboty, Julia jest znokautowana. W nagrodę wysyła dziennikarza na weekend do Warszawy w towarzystwie dziewczyny o imieniu Miriam.