Plebania

Grzybowa przychodzi do proboszcza z bukietem kwiatów. Dziękuje mu za pomoc i cierpliwość. Dzieli się radosną nowiną o uratowaniu spółki. Ada ma pretensje do Andrzeja, że popsuł przyjęcie imieninowe i od powrotu jest dziwnie nieobecny duchem. Andrzej obiecuje jej, że wszystko wróci do normy. Potrzebuje tylko czasu.