Plebania

Wanda i Zbyszek rozmawiają przy śniadaniu. Temat dziecka jest wciąż aktualny. Wanda myśli, że skoro oboje są nosicielami wadliwego genu - może zdecydują się na adopcję. Zbyszek ma obawy. Po pierwsze nie są już młodzi, a po drugie nie mają ślubu. Zbyszek przyznaje się Wandzie, że był w sierocińcu, rozmawiał z siostra Felicją, która mu powiedziała, że nie spełniają warunków. Heniek przychodzi do domu seniora, bo chce porozmawiać ze Stanisławem. Magda twierdzi, że Stanisław źle się dziś czuje,więc nikt nie powinien go odwiedzać. Sandra siedzi w samochodzie i nie może się doczekać Tracza. Gwałtownie cofa auto i uderza w samochód Kręciny. Biznesmen zbytnio się nie przejmuje kraksą, nie zamierza tez wzywać policji. Za to zaprasza Sandrę na kawę, żeby w miłej atmosferze spisać oświadczenie.