Plebania


W urzędzie gminy Henryk po świątecznej przerwie zauważa, że pod jego nieobecność praca nie posunęła się do przodu. Dokumenty do przetargu na oczyszczalnię nie powstały, inne wnioski leżą nietknięte. Czesio i Wanda dostają reprymendę. Wanda uważa, że winna jest Sandra, która wyjechała w przerwie świątecznej i zawaliła
wiele spraw. Sandra przeprasza Wandę za lekceważenie obowiązków.

Jak co dzień, Magda przychodzi do domu seniora i zauważa w biurze Michalinę. Zygmunt nieśmiało przedstawia ją jako pełnomocniczkę biskupa. Michalina, jako koordynator kryzysowy, ma uzdrowić dramatyczną sytuację domu opieki.  Michalina oświadcza, że chce zamknąć dom seniora, a pensjonariuszy przenieść do innych placówek z doświadczonym personelem. Magda wzburzona uważa, że dla Michaliny staruszkowie to tylko kłopot, którego chce się szybko pozbyć.

Wala po świętach przychodzi do pracy do restauracji. Krystyna patrzy skonsternowana na Rafała i na Walę. Rafał wyczuwa sytuację, zdejmuje fartuch, chce odejść. Krystyna zatrzymuje go. Postanawia, że przynajmniej na razie Wala zajmie się wyłącznie cateringiem, a Rafał pozostanie na stanowisku barmana.