Plebania

 Wszystkich nurtuje, dlaczego Kora mści się na Walenciku, który przecież nigdy wcześniej
jej nie znał.
Ada nie wybiera się na posiedzenie rady gminy. Jaro namawia matkę, żeby poszła
głosować w zgodzie z własnym sumieniem.
Proboszcz drukuje pełną listę radnych. Wszyscy dochodzą do wniosku, że chcąc
zaszkodzić Zenkowi Walencikowi, Kora musi przekupić większość radnych. Kobieta
jest prawdopodobnie narzędziem w rękach Tracza, który mści się za podpalenie jego
własności.
Janusz głowi się nad tym, jak zdobyć jeszcze jeden głos...