Plebania

Karolina prosi jednak mamę o jej suknię ślubną. Jednak nadal ma problem z wyborem kreacji. Suknia Barbary już się nie nadaje.
Janka znalazł pomoc dla Wiktora. To ktoś z Wolnej Białorusi. Wiktor chce wiedzieć, kto mu pomaga.
Karolina prosi Borosiukową o pomoc. Borosiukowa początkowo jest przerażona - został tylko tydzień. Po chwili jednak wpada na pomysł. Ma koncepcję sukienki. Karolina ma do Borosiukowej pełne zaufanie. Przecież ona tyle sukni ślubnych uszyła. Wiktor opowiada o Białorusi. Ma pretensje do kolegi, że ten nie chce wracać do
kraju. Janka wyznaje Wiktorowi, że za tydzień się żeni. Wkurzony Wiktor wychodzi. Józefina uczy Kasię gotować. Kiedy wchodzi Karolina, Józefina i jej proponuje szybki kurs. Karolina uważa, że tego rodzaju obowiązki powinny być równo rozdzielone między małżonków. Przyszła do babci w sprawie potraw weselnych. Ich rozmowę przerywa wejście Kaśki Machejkowej i Martyniukowej. Kobiety mówią pannie młodej o trudach bycia żoną. Licytują się, której jest ciężej. W dyskusję wchodzi również Józefina. Karolina i Kasia wymykają się z kuchni.
Wiktor wraca do pokoju. Przeprasza Jankę za swój napad. Zazdrości Jance - też chciałby być szczęśliwy.