Plebania

Antek czyta list od biskupa o Świętym Andrzeju Boboli. Proboszcz przypomina mu, że takie listy czyta się w niedzielę, a nie w dzień poprzedni, kiedy jest mniej ludzi. Antek jest bardzo zainteresowany świętym. Jurek budzi się ze strasznym kacem. Samanta mówi, że nic między nimi nie było, ale oczekuje wynagrodzenia - 2 tysiące. Jurek nie wie dlaczego aż tyle. Przecież do niczego nie doszło. Proboszcz i Antek rozmawiają o Świętym Andrzeju. To kontrowersyjna postać. Antek przywołuje inny przykład - Matka boska Honiatycka. Może ją należy wydobyć z zapomnienia? Grzybowa proponuje Grzybowi nowy interes. Mogliby sprzedawać reprodukcje obrazu Matki Boskiej Honiatyckiej. Mąż kręci nosem. Grzybowa jest zła i wychodzi. Ochroniarz każe płacić Jurkowi całą kwotę. Ten nie rozumie jednak, dlaczego. Samanta przypomina sobie, że Jurek jest właścicielem ośrodka wypoczynkowego... Do ośrodka przejeżdża Jacek i szuka Jurka. Osa niechętnie mu mówi, że jest w Casablance.