Ojciec Mateusz

Wieczorem, na przystanek na przedmieściach Sandomierza, zostaje wezwany patrol do ciężko pobitego mężczyzny. Marczak i Dziubak dzwonią po pogotowie. Świadkowie zeznają, że poszkodowany został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. W szpitalu okazuje się, że to mieszkaniec Kielc – Klemens Górny. Mężczyzna zeznaje, że wracał od znajomych i że nie widział napastników.