Ojciec Mateusz

Mateusz odprowadza Emilkę do koleżanki. Przed domem dochodzi do kłótni matki Róży z Kornelią, jej macochą. Babcia wzywa policję, bo zauważyła na plebanii bałagan i otwarte drzwi. Policjanci dostają również wezwanie do magazynu budowlanego. Mirek Fabisiak nie żyje. Zastali na miejscu Kornelię z pistoletem w ręce. Jest w szoku. W czasie przesłuchania Kornelia wyznaje, że dostała dziwny telefon. Pojechała do pracy Mirka, by przyłapać go na rzekomej zdradzie...