O mnie się nie martw

Marcin i Karolina nie mają odwagi skonfrontować się w podstawowej kwestii. Ale to nie znaczy, że ich wzajemne pretensje i frustracje znikają. Wpływa to dość zasadniczo na przebieg sprawy, w której do Karoliny przyjeżdża jej dawny kolega szkolny. Karolina atakuje Marcina zamiast wyjaśnić mu swoje stanowisko, a on nie pozostaje jej dłużny. Zupełnie przypadkowo w sprawę zostaje wciągnięta Justyna, a wkurzony na Karolinę Marcin okazuje jej więcej uwagi niż zamierzał.