Na dobre i na złe

Lucyna, matka Hani, wraca do Leśnej Góry, by – zgodnie z decyzją kuratora sądowego – odbyć zasądzone jej prace społeczne jako salowa w szpitalu. Tymczasem doktor Sikorka, wraz ze Szczepanem, nadal walczy o Linę. Lekarka chce, żeby chora mogła zostać w Polsce i dokończyć w kraju terapię onkologiczną. Gdy przyjeżdża do ośrodka dla imigrantów, żeby zbadać dziewczynę, o pomoc błaga ją Ukrainiec Jurij, który cierpi na niedokrwienie ręki.