Na dobre i na złe

Czarny wraz ze wspólnikami nadal ukrywa się przed policją na bloku operacyjnym i terroryzuje personel szpitala. Ola czuwa przy rannym Janku, który wymaga natychmiastowej operacji. Przemek postanawia bandytów oszukać i w końcu wmawia Miśkowi, że grozi mu amputacja nogi. Wspólnie z Adamem szantażuje mordercę mówiąc, że uratuje go tylko, jeśli przy okazji będzie mógł pomóc także Jankowi. Bandyta żąda jednak, by zoperował go doktor Falkowicz, który wciąż siedzi w areszcie, podejrzany o próbę porwania Matyldy.