Mrok

Zniknięcie pary emerytowanych naukowców jest wstrząsem dla lokalnej społeczności. Państwo Morscy byli instytucją, liczono się z ich zdaniem, podziwiano ich pasję społecznikowską, wiedzę i międzynarodowy autorytet. Nawet odnalezienie samochodu nie pozwala skonstruować wiarygodnej hipotezy ich zniknięcia. W domu państwa Morskich gości ich mieszkający za granicą syn, zbyt rzadko jednak widuje się z rodzicami, aby stać się dla zespołu Grosza przydatnym źródłem informacji. Rozpoczyna się żmudna praca śledcza: rozmowy z sąsiadami i znajomymi pozwalają odtworzyć trasę ostatniej podróży ofiar. W tej sprawie dowody niematerialne: odczucia i wrażenia są bardziej przydatne niż rutynowe czynności śledcze. Wkrótce Grosz odkrywa kto i dlaczego zabił Morskich, ale musi wykazać cierpliwość, bo koronnym dowodem w tej sprawie będzie przyznanie się mordercy do winy.