Leśniczówka

Artur zgłasza zaginięcie swojego samochodu, który pożyczył Beacie. Auto jest mu bardzo potrzebne, bo razem z Edytką wybiera się do sądu na rozprawę dotyczącą opieki nad Bartusiem. W czasie przesłuchani chłopca na jaw wychodzi, że Krawczyk początkowo płacił mu za udawanie sympatii. Konrad niespodziewanie dostaje od Beaty i Pauliny maile, że leśniczki biorą urlop na żądanie. Janusz spotyka się z Nowackim i obiecuje mu dostarczyć wszystkie szczegóły dotyczące kolejnego przerzutu narkotyków. Ma tylko jeden warunek.