Leśniczówka

Wczesnym rankiem Bogdan odbiera telefon od Kacpra. Z uśmiecham wysłuchuje relacji chłopca o tym, jak Miłka uratowała małą żmiję. Ale gdy Kacper oddaje telefon matce, a ta mówi Karczowi, iż wtajemniczyła chłopca w ich sprawy, mężczyzna natychmiast się rozłącza. Janusz przez przypadek znajduje teczkę z kancelarii notarialnej, a w niej pismo potwierdzające rozdzielność majątkową Bogdana i Miłki. Pod dokumentem jest jeszcze koperta, na której stary Karcz napisał, iż powinna być otwarta dopiero po jego śmierci...