Komisja morderstw

IPN odkrywa masowy grób ofiar terroru stalinowskiego. Drobiazgi znalezione przy jednych ze zwłok sugerują, że może to być żołnierz WiN-u, porucznik Podhorski, na co wskazuje również metalowa płytka, wstawiona Podhorskiemu podczas operacji w czasie wojny. Nie zgadza się jednak powód śmierci porucznika, który – zgodnie z oficjalnymi dokumentami – nie mogąc sobie poradzić z wyrzutami sumienia, popełnił samobójstwo wieszając się w celi, natomiast człowiek znaleziony w masowym grobie bez wątpienia zginął od strzału w tył głowy.. Rozwikłanie tej zagadki IPN zleca Komisji Morderstw.
W celu pobrania materiału genetycznego śledczy udają się do kliniki dr Frejncza w Kilczkowie, gdzie przebywa córka porucznika. Maria Podhorska od lat jest w stanie wegetatywnym po wylewie. Doznała go po kolejnej porażce w walce o dobre imię ojca, do którego przylgnęło piętno zdrady. Frejncz ma nadzieję, że oczyszczenie pamięci o poruczniku pomoże mu wyprowadzić Marię ze śpiączki, dlatego zbiera materiały dotyczące Podhorskiego i przekazuje je Komisji.