Klan

Rutka wciąż mówi o piątkowym powrocie z imprezy jego teściowej. Uważa, że matka Irminy ma skłonności do alkoholu. W dodatku spodobało jej się towarzystwo niańka. Judyta zjawia się w kuchni i uspokaja towarzystwo. Ostatecznie pan Filip wystąpił