Klan

Zosi wciąż nie ma w domu. Paweł stara się wspierać córkę, ale sam bardzo się o wnuczkę martwi. Agnieszka ma nadzieję, że tak jak wszyscy podejrzewają, Zosia sama się gdzieś ukrywa, żeby zademonstrować swoją niechęć do ich rozwodu. Dzisiejsza sprawa się nie odbędzie, Agnieszka i Janusz są zgodni, co do tego. Obdzwaniają wszystkie koleżanki w nadziei, że wpadną na jakiś ślad. Niestety, dowiadują się tylko, że Zosia bardzo przeżywała ich rozwód. Norbert odbiera dzieci od Bożenki i Miłosza. Dziękuje za pomoc. Sandra zostanie kilka dni w szpitalu po operacji wycięcia wyrostka. Miłosz wraca wcześniej z pracy. Razem z Bożenką dzwonią do Norberta. Nikt nie odbiera telefonu. Miłosz jedzie sprawdzić, co się stało. Lidka dodzwania się do Janusza. Pyta o sprawę rozwodową. Bagatelizuje zniknięcie Zosi, czym mocno denerwuje Janusza.