Klan

Paweł wciąż wraca do wczorajszego wyskoku syna. Skąd taki pomysł, żeby wybrać się na wagary tuż przed maturą. Wiga sugeruje, żeby nie przesadzał. Również Grażynka uważa, że Paweł źle ocenia Pawełka. Agnieszka podejrzewa, że w ogóle nie chodziło o kumpli, tylko o dziewczynę. Zaziębiony Leopold dzwoni do córki i przeprasza, że nie będzie mógł się zająć Piotrusiem. Ula nie ma wyjścia, znowu prosi o pomoc Żanetę. Bożenka zaplanowała na dzisiaj pierwszy poważny spacer Czarusia. Kiedy chodzi po uliczkach Miłoszewa, niespodziewanie spotyka Norberta z żoną.