Klan

Kornel oświadcza Uli, że jutro musi jechać do ojca. Ula zastanawia się, kogo poprosić o opiekę nad Piotrusiem, bo sama również ma zaplanowany dzień. Grażynka twierdzi, że na pewno dziadek Leopold ucieszy się z wizyty wnuka. Niestety, Leopold ma jutro parę turystów z Japonii, więc wybór pada na Leokadię. Jacek idzie do pracy pierwszy dzień po zwolnieniu. Od razu zapowiada, że wróci później, bo umówił się w klubie tenisowym na zajęcia. Paulina prosi, żeby nie przesadzał i pamiętał, że robi to dla zdrowia. Witek przywiózł od rodziców Ilonę i Teosia. Zanim rozpakują się w domu mecenasa, Teoś żąda przywitania ze stryjenką. Ku zaskoczeniu wszystkich z góry schodzi Gustaw.