Klan

Bożenka rozmawia z Miłoszem o problemach sercowych siostry. Miłosz również uważa, że Kasia nie powinna angażować się w żadne układy z Kacprem, bo jego miejsce jest teraz przy cierpiącej żonie. Kasia zagląda do Leokadii. Babcia jest tego samego zdania, co reszta rodziny. Irmina skarży się Lubiczowi, że Andrzej chce od niej odejść. Sugeruje, że może gdyby Paweł z nim porozmawiał Paweł chętnie odwiedza swojego asystenta. Chwali go, że świetnie sobie radzi na wózku. Górzyński przedstawia racjonalne argumenty za swoją wyprowadzką. I chce to zrobić właśnie dlatego, żeby jego związek z Irminą się nie rozpadł. Witek próbuje się wykręcić z wyjazdu na pogrzeb męża ciotki z Mszczonowa ale ojciec Irminy jest nieugięty. W drodze powrotnej namawia go, żeby znowu opiekował się ciotuchną. Ciocia w końcu jako żona odziedziczyła połowę majątku męża. W czasie nieobecności Witka z rodziną do Anny wpada doktor Gustaw. Akurat dzisiaj ma urodziny. Czesia odbiera telefon od Marka. Dowiaduje się, że dzisiaj wychodzi na dwa dni na przepustkę i popołudniu będzie w domu. Nie wie, czy Marek zna sytuację Patryka czy nie. Przyznaje się Darkowi, że po prostu się boi Marka. Darek obiecuje, że z nią na niego zaczeka...