Klan

Ilona i Witek wrócili ze świąt od rodziców. Ilona opowiada, że rodzice bardzo żałowali, że Anna z nimi nie przyjechała. Nawet ciocia z Mszczonowa chciała ją poznać. Witek jest zadowolony z opieki nad inwentarzem gospodarza z sąsiedniej wsi. Teraz wybiera się do prawnika w sprawie testamentu. Bożenka odbiera telefon od Klaudii, która jest w emocjonalnej rozsypce. Niepotrzebnie Andrzej był na Wigilii a zaraz potem wyjechał w góry z doktor Irminą. Bożenka martwi się, że koleżanka zrobi coś złego. Miłosz radzi, żeby zadzwonić do Górzyńskiego.