Klan

Borys cały czas ma pretensje do siostry o wczorajszą akcję. Na pewno od początku wiedziała, że chce wysiąść z pociągu do Suwałk i spotkać się z Władkiem. Upiera się, żeby dziewczyna wracała do domu. Zuza twierdzi, że dzisiaj ma zajęcia zdalne i może w nich uczestniczyć będąc w Warszawie. Jednak po tylu kłamstwach, Borysowi trudno jej uwierzyć. Skoro święta spędzą u rodziny Borysa w Puńska, Kamila jedzie złożyć życzenia na Sadybę. Pod wieczór zaglądają również Krzysztof z Lutką. Lutka z radością oświadcza, że znowu będą sąsiadami...