Klan

Małgosia opowiada matce o propozycji, którą złożyła Malina Bazylemu. W sumie, to bardzo dobrze się składa, że Bazyli może u niej zamieszkać. Ona i tak jest w podróży no i ma narzeczonego. Beata jest mocno zdziwiona podejściem córki. Bazyli też musi się upewnić, że Małgosia nie będzie zazdrosna, jeśli on się na to zgodzi. Marek znalazł sobie nowe zajęcie w domu. Postanowił sprawdzić, czy uziemienie do piorunochronu jest wystarczająco głęboko zakopane. Niestety, szpadel się łamie, boleśnie raniąc kopiącego. Czesia naprawdę denerwuje się dopiero, kiedy dowiaduje się, że Marek nie zasypał dołu.