Klan

Małgosia przy śniadaniu wspomina o problemie Bazylego. Beata oferuje, że powiesi w aptece ogłoszenie o poszukiwaniu mieszkania na wynajem. Ale Małgosia nieśmiało pyta, czy Bazyli nie mógłby zamieszkać w pokoju Jaśka, skoro i tak stoi pusty. Leokadia i Bronisław niedługo wezmą przekładany wcześniej ślub. Rozmowa schodzi na temat świadkowej, czyli Uli. Leopold opowiada o ich staraniach w sprawie adopcji. Okazuje się, że pan Bronek jest przeciwny adopcjom. Wiga prosi męża, że podjechał z nią do hurtowni farmaceutycznej. Paweł wskazuje miejsce kierowcy. Wiga wykręca się migreną. Popołudniu, w domu, przyznaje się, że razem z Pawełkiem mieli wypadek i teraz boi się prowadzić samochód. Beata radzi się Piotra na temat ewentualnego przyjęcia Bazylego pod ich dach. Jednak, ku jej zaskoczeniu, Rafalski jest absolutnie przeciw.