Klan

Daniel przyjechał na budowę Mildy, żeby wysłuchać jej relacji z wczorajszej randki z jego szefem. Jednak jest mocno zawiedziony, kiedy dowiaduje się, że Milda nie pociągnęła tematu śmierci bliskiej jemu osoby. Maciek od samego rana mówi tylko o wizycie w administracji w sprawie ich awarii wody. Grażynka i Leopold przekonują, że lepiej jak sam Leopold tam pójdzie. Marek w świetnym humorze wybiera się na rozmowę w sprawie pracy. Po powrocie oświadcza Czesi, że po skończonym kursie będzie instruktorem BHP! Niespodziewanie, wcześniej niż planowała, wraca Zyta z delegacji. Michał zdaje relację, jak sobie ze wszystkim radził. Po czym pyta, czy teraz może się już zająć swoimi sprawami?