Klan

Michał opowiada Zycie o wczorajszym wybuchu Norberta. Zyta zastanawia się, jak to możliwe, skoro regularnie brał lekarstwa. Michał ma własne przemyślenia na temat zdrowia psychicznego wspólnika. Ta jego dbałość, żeby wszystkie części do samochodów były oryginalne, to przejaw bzika. W drodze do szpitala Sandra zagląda do warsztatu. Już wiadomo, skąd to nagłe pogorszenie. Norbert przestał brać leki...